Wśród nielicznych jak do tej pory developerów tworzących programy dla platformy Microsoft .Net, znaleźli się... twórcy wirusów. Niestety nie uchroniło to najnowszego produktu Gatesa przed atakami wirtualnego robactwa. Firmy zajmujące się oprogramowaniem antywirusowym poinformowały w środę o pierwszym wirusie, który infekuje pliki oparte na języku. MSIL (Microsoft's .Net Intermedia Language). Wirus ochrzczony jako W32.Donut nie posiada właściwości destrukcyjnych, a jedynie zaraża inne pliki. Według ekspertów jest to dowód na to, że twórcy wirusów trzymają rękę na pulsie i błyskawicznie uczą się nowych technologii. Microsoft.Net to inicjatywa, z którą firma Gatesa wiąże ogromne nadzieje. Ma stać się nowym standardem, a przy tworzeniu platformy podobno ogromny nacisk kładziony był na poprawę bezpieczeństwa. Jak widać, twórcy wirusów kolejny raz są gotowi na podjęcie wyzwania rzuconego przez firmę z Redmond. A użytkownicy kolejny raz mają podstawy do niepokoju - produkty Microsoftu w dalszym ciągu ulegają atakom. I nie zanosi się na jakiekolwiek pozytywne zmiany w tym kierunku.